Szlaki turystyczne

Znajdziesz tu informacje na temat miejsc, które są ciekawe do odwiedzenia. Prezentacja wizualizacji i zdjęć oraz opisów szlaków pieszych, rowerowych i Nordic Walking.

wtorek, 09 październik 2018 17:50

Laudacja dotycząca książki "Banino - dzieje dramatyczne i piękne"

Autor:  Honorata Pettke CSSE
Oceń ten artykuł
(2 głosów)
od lewej Elzbieta Pryczkowska – prezes O/ZKP w Baninie, s. Honorata Pettke CSSE, autor ksiązki i prowadzący od lewej Elzbieta Pryczkowska – prezes O/ZKP w Baninie, s. Honorata Pettke CSSE, autor ksiązki i prowadzący

Jestem niezwykle zaszczycona, że mogę wypowiedzieć kilka słów laudacji na temat książki prezentującej tak bliskie naszemu sercu tereny. Tutaj, w Rębiechowie, się wychowałam. Do Banina chodziłam do szkoły podstawowej. Tu rozpoczęła się moja życiowa droga.

Dlatego to dzieło jest czymś, co jest zapisem naszych wspólnych dziejów.

Książka liczy 280 stron. Podzielona jest na cztery rozdziały. W pierwszym opisane są dzieje wsi począwszy od najdawniejszych - prehistorycznych - czasów, poprzez okres trwania

I Rzeczypospolitej, smutne czasy zaboru pruskiego, a skończywszy na odzyskaniu niepodległości przed stu laty.

Drugi rozdział omawia czas po 1920 roku, czyli okres 20-lecia międzywojennego. Był to czas intensywnego rozwoju wsi. Banino było wówczas nadgraniczną gminą polską. Istniał tu urząd gminy, posterunki policji, poczta i inne instytucje. Życie gospodarcze skupiało się wokół majątków ziemskich oraz licznych gospodarstw indywidualnych. Szczególną - wręcz sensacyjną - wartością jest opis największego sukcesu, jaki odniosło Banino w roku 1936. Było to zdobycie głównej nagrody na wielkich dożynkach kaszubskich w Kartuzach.

Należą się tu wielkie gratulacje dla autora za odkrycie tej historii i jej szczegółowe przedstawienie, także na przepięknych przedwojennych fotografiach.

Rozdział drugi opisuje tragizm II wojny światowej, a zwłaszcza okrucieństwo jakiego doznała miejscowa społeczność u schyłku wojny, zarówno z rąk niemieckich jak i radzieckich.

Po kilku latach ucisku nastąpiła względna stabilizacja, co opisano już w III rozdziale.

Banino nadal było wsią gminną. Ten stan trwał do 1954 roku, kiedy to utraciło pozycję dominującej miejscowości terenu. Wtedy stało się siedzibą Gromady, podobnie jak Firoga i Czeczewo, dawniej wchodzące w skład gminy Banino. Ten stan trwał do 1972 r., kiedy to Banino stało wsią sołecką podległą gminie Żukowo.

Trzeci rozdział obejmuje czasy współczesne, od 1989 roku do chwili obecnej. Dzięki opisom i dołączonym tabelkom możemy prześledzić, w których latach i w jakim tempie rosła liczba ludności Banina. Ten rozdział zamyka narrację historyczną Banina oraz ściśle z nim powiązanych sąsiednich miejscowości: Rębiechowa, Barniewic, Nowego Świata, Czapli, Pępowa oraz Miszewa i Miszewka. Stąd mamy w podtytule książki informację, że praca dotyczy także tych sołectw.

Rozdział IV dotyczy katolickiej tradycji naszych wsi. Opisuje on przydrożne i przydomowe krzyże i kapliczki z terenu obecnej parafii Banino. Sama historia kościoła i parafii opisana jest w poprzednim rozdziale. Zamieszczony jest także akt erekcyjny powołania parafii.

Książkę uzupełnia obszerny aneks. Czytamy w nim o znanych i zasłużonych ludziach z Banina i okolic. Dzięki temu dowiadujemy się o wartościowych postaciach, którzy wyszli z tej ziemi, a o których już mało kto pamięta.

Kolejna część aneksu dotyczy tematyki szczególnie mi bliskiej, ponieważ przybliża biogramy księży i sióstr zakonnych pochodzących z terenu obecnej parafii.

Całość zamykają arcyciekawe i wzruszające wspomnienia o Baninie i okolicy.

Szczególnie urzekła mnie historia opisana przez niemal stuletnią mieszkankę Warszawy, która opisała wakacje z dzieciństwa w Baninie. Dzięki temu wiemy, że przed Goertzami właścicielami majątku byli Bukowscy. Znamy też dokładnie lata ich gospodarowania, a przede klimat ówczesnych czasów, jaki panował nie tylko na majątkach ale i w całej naszej społeczności.

Ogromnym walorem promowanej książki jest bogata dokumentacja fotograficzna. Publikacja zawiera około 150 zdjęć, zarówno archiwalnych, jak i współczesnych. To one ukazują nam piękno naszych przydrożnych krzyży i kapliczek, prezentują nam znane postaci z tego terenu, obrazują historię najnowszą, zwłaszcza powstawanie parafii. Przez to świadczą o głębokiej wierze mieszkańców parafii. W książce zaprezentowano też najciekawsze zdjęcia ukazujące dzieje szkolnictwa, zarówno przedwojennego w Rębiechowie i Miszewie, jak i budowę szkół (przy ul. Lotniczej i przy ul. Tuchomskiej) w Baninie i ich współczesne funkcjonowanie.

"Cudze chwalicie, swego nie znacie" - nikt już nie będzie mógł powiedzieć takich słów o tych, którzy przeczytają tę książkę. Zawarte w niej treści stanowią cenne przypomnienie, a zapewne dla wielu, bogate źródło wiedzy o ludziach, którzy wyszli z tej ziemi, bądź też którzy poświęcali się dla tej ziemi - dla nas - potomnych.

Dziękuję autorowi , panu Eugeniuszowi Pryczkowskiemu za kompetencję oraz wnikliwość i rzetelność badawczą, na którą wskazuje zamieszczony w książce tekst. Życzę dalszych sukcesów naukowych w dziedzinie literackiej oraz niegasnącego zapału i sił w krzewieniu szeroko pojętej kultury naszej Małej Ojczyzny.

s. Honorata Pettke CSSE

Czytany 57 razy

Skomentuj

Komentarz zostanie opublikowany po zatwierdzeniu przez redakcję.


Proszę rozwiązać proste zadanie (blokada antyspamowa):

Skocz do:

Polecamy

Zdjęcie z galerii

Ostatnie komentarze

Gościmy

Odwiedza nas 141 gości oraz 0 użytkowników.

szwajcaria-kaszubska.pl