Co prawda, w dzisiejszym pojedynku było wszystko, było widowisko, emocje, były też bramki, kartki i kontuzje, ale zabrakło najważniejszego, czyli punktów dla Cartusii.
Bramki dla Cartusii strzelali Jakub Golc, Artur Bodalski i Rafał Malanowski.
Z môłi skrë wiôldżi òdżin.
Z małej iskierki bywa wielki płomień.
Komentarz zostanie opublikowany po zatwierdzeniu przez redakcję.
Odwiedza nas 122 gości oraz 0 użytkowników.
