Kartuscy piłkarze zmarnowali kilka pewnych sytuacji a bramki tracili po swoich własnych błędach i szybkich kontrach gospodarzy.
Jedyną bramkę dla zespołu z Kartuz zdobył pozyskany w transferze last minut Jakub Leszkiewicz.
W lese dwa razë padó: z nieba i chójk.
Z deszczu pod rynnę.
Komentarz zostanie opublikowany po zatwierdzeniu przez redakcję.
Odwiedza nas 390 gości oraz 0 użytkowników.
