Żëdzë mùszą dzys mieć jaczé swiãto, że to tako wilczo pogoda je. Wieje, jakbë sã żid pòwiesył.
Jak wieje silny wiatr, że się ktoś powiesił, znak.
Dnia 26 sierpnia po południu wydzielony został ze składu baterii i odkomenderowany do Kartuz oddział, w którego skład weszli por. Budzyński i por. Rupp jako oficerowie ogniowi, kpr. Słupski – działonowy pierwszego pociągu, kpr. Śliwiński – działonowy drugiego pociągu, kpr. Marcinkiewicz – puszkarz oraz 15 bombardierów i kanonierów – jako obsługa dwóch dział, zwiadowcy i telefoniści.
Odwiedza nas 154 gości oraz 0 użytkowników.
